STRONA W BUDOWIE – ZAUTRUDNIENIA PRZEPRASZAMY
Linia kolejowa nr 34 to urokliwa, niespieszna opowieść zapisana stalą i drewnem na mapie zielonego Mazowsza, łącząca Siedlce z Ostrołęką. Jej historia to kronika pisana od 1893 roku na styku wielkich imperiów, dramatycznych konfliktów i nieuchronnych zmian. Ta jednotorowa, niezelektryfikowana trasa, zanurzona w szmerze kurpiowskich lasów i mazowieckich łąk, emanuje melancholijnym urokiem dawnych lat.
Przez dekady, odkąd carscy inżynierowie położyli tu pierwsze, szerokie szyny, linia tętniła życiem, niosąc za sobą echo pośpiesznych pociągów i gwar podróżnych. Wiatr historii uderzył w nią z pełną siłą – w czasie I wojny światowej Niemcy przekuli jej tory na europejski rozstaw, a po II wojnie światowej wycofująca się Armia Radziecka zdemontowała i wywiozła drugi tor skazując linię na samotność jednego szlaku. Przez niemal trzy dekady linia trwała zraniona - przecięta zniszczonym mostem na Bugu, zanim pociągi wróciły na zrekonstruowaną przeprawę w 1971 roku.
Gdy w 1993 roku umilkły na niej regularne głosy pociągów pasażerskich, trasa zapadła w półsen, stając się królestwem składów towarowych i przyrody niespiesznie upominającej się o swoje prawa. Pękła też wtedy na dwie części – jej południowy odcinek częściowo rozebrano, pozostawiając dzisiejszą linię nr 34 jako dumny, północny fragment dawnej magistrali. Dziś, gdy dzięki Programowi Kolej Plus ta historyczna arteria powoli budzi się do nowego życia, wciąż pozostaje symbolem nostalgicznej podróży przez czas, gdzie przeszłość spotyka się z jutrem na tle falujących mazowieckich łąk.
STRONA W BUDOWIE – ZAUTRUDNIENIA PRZEPRASZAMY